Hubertus 2016 30.11.2016

Za nami kolejna gonitwa św. Huberta, która jak zawsze minęła we wspaniałej atmosferze. W tym roku zagościła u nas rekordowa liczba koni.

Zapraszamy do przeczytania relacji z obchodów święta jeźdzców w stajni Konie Na Nieboskłonie! 

 

Dnia 5 listopada 2016 roku wszyscy miłośnicy koni spotkali się na hubertusie w stajni „Konie Na Nieboskłonie”. Zbiórka uczestników na teren stajni zaplanowana została na godzinę 10:00, oczywiście nie obyło się bez czekania na spóźnialskich 🙂 Wszyscy przybyli, czyli trzydzieści dwa konie wierzchem i dwa zaprzęgi, ochoczo zabrali się do szykowania swoich ukochanych rumaków. Biegali, czyścili, zaplatali grzywy i siodłali konie. Po intensywnych przygotowaniach, gdy jeźdźcy byli gotowi, o godzinie 11:00 wyruszyli razem w teren. Po drodze na plac gonitwy uczestnikom towarzyszyła wspaniała atmosfera i świetny nastrój. Mimo że nie obyło się bez upadków, wszyscy dotarli cali i zdrowi na miejsce. Na terenie gonitwy jeźdźcy mieli chwilę czasu by przygotować swoje rumaki do rozpoczęcia gonitwy. Organizatorzy mając wiedzę o różnym poziomie uczestników zrobili dwie gonitwy, jedna dla mniej pewnych jeźdźców, czyli gonitwa w kłusie i druga dla dobrze jeżdżących uczestników  w galopie. Dzięki takiemu podziałowi każdy jeździec mógł wziąć udział w zabawie. Lisem w gonitwie w kłusie była Patrycja Michalak na koniu Alicja, a zwycięzcą tej konkurencji był Bogusław Pisarek na koniu Akcja. Lisem w drugiej gonitwie był jeden z reprezentantów Stowarzyszenia Ułanów mjr. Hubala Paweł Jakubczyk na koniu Graf, a zwycięzcą tej gonitwy był również przedstawiciel wyżej wymienionego stowarzyszenia Marcin Białowąs na koniu Neon. Po wyczerpującej gonitwie wszyscy uczestnicy zostali poczęstowani pyszną gorącą czekoladą i domowymi ciastami. Krótki odpoczynek dodał jeźdźcom sił na drogę powrotną. Po powrocie na teren stajni na zmęczonych ale zadowolonych miłośników koni czekało rozpalone ognisko i kuchnia polowa z pysznymi daniami. Gdy wszyscy byli najedzeni i rozgrzani gospodarze zadbali o świetną rozrywkę dla uczestników organizując gry i zabawy. Wiele ciekawych zawab rozbawiło zebrane towarzystwo, a impreza przy ognisku trwała do późnych godzin.

~ Julia Mamczarek